Małe przedszkole jako rozwojowa i wspierająca przestrzeń dla dziecka i rodzica w procesie adaptacji przed przedszkolnej (przed żłobkowej)

Małe przedszkole jako rozwojowa i wspierająca przestrzeń dla dziecka i rodzica w procesie adaptacji przed przedszkolnej (przed żłobkowej)

Do grupy małego przedszkola przychodzą bardzo różne dzieci i z różnych powodów. Część z nich to 2 i 3 latki szykujące się na pierwsze rozstania z rodzicem, po oswojeniu z grupą, opiekunami, miejscem podczas grup zabawowych (więcej o grupie zabawowej tutaj). Dwulatek rusza w świat samodzielnego przebywania w grupie dzieci.

Część dzieci, która do nas przychodzi to dzieci, które z różnych powodów przestały chodzić do żłobka lub przedszkola (likwidacja, trudności z adaptacją, trudności w relacji z grupą, różnice w sposobie wychowania między rodzicami a placówką, wysoka wrażliwość, nadwrażliwość słuchowa).

W małym przedszkolu każde dziecko znajdzie dla siebie swoją przestrzeń do rozwoju, bez względu na to, czy ma 2 czy 5 lat. Dzieci w różnym wieku naturalnie zauważają różnice w swoich umiejętnościach, przestają się porównywać z innymi dziećmi, dostrzegają, że pokonują swoje własne granice, stawiają własne indywidualne cele. Podczas małego przedszkola dzieci mają do dyspozycji dwie sale: sala zabaw i sala ciszy. Sala ciszy jest dla nas niezwykle ważna. Tam dzieci mogą się schować, bawić, rysować, uciec od nadmiaru bodźców, pobyć samemu, wyciszyć się z rodzicem lub opiekunem. Ta sala to przestrzeń, której zwykle bardzo brakuje w większości placówkach, gdzie grupa ma do dyspozycji jedną salę, w której wszystkie dzieci spędzają razem czas przez cały dzień. Dzieci z nadwrażliwościami np. słuchowymi mają gdzie odpocząć na chwilę od hałasu, aby móc po chwili wrócić i z radością i spokojem uczestniczyć w zajęciach.

Na zajęciach małego przedszkola bardzo ważna jest zabawa, w szczególności ta swobodna, którą kierują same dzieci, nawiązując relacje społeczne w sposób swobodny i dobrowolny, samodzielnie ustalając zasady gry, sprzeczając się (dyskutując na swój dziecięcy sposób) i uczą się szukać rozwiązań, które zadowalają wszystkie strony, badają granice, dostrzegają emocje drugiej osoby empatycznie wspierając siebie nawzajem. Zainspirowani rodzicielstwem przez zabawę bawimy się cały czas. Zabawa ta nie jest „naszą” zabawą. Opiekuni stają się towarzyszami zabaw, sporadycznie także inspiratorami zabaw. Bawimy się sprzątając zabawki, rozwiązując konflikty. Zabawa w sposób naturalny uspokoja dziecko i jest najbardziej bezpieczną formą bycia w grupie. O swobodnej zabawie możecie przeczytać tutaj.

Na małym przedszkolu rodzic towarzyszy dziecku tak długo jak jest taka potrzeba. Wspólnie z dziećmi i rodzicami próbujemy ustalić dogodny termin pierwszych rozstań. Obserwując dziecko, jego zwyczaje odkrywamy, który moment dla dziecka jest najlepszy. Podczas nieobecności rodzica jesteśmy z nim w kontakcie, w razie trudności, wątpliwości. Mamy też umowę z rodzicem, że w okresie adaptacji jest gotowe odebrać dziecko w dowolnym momencie, gdy uznamy wspólnie, że jest taka potrzeba. Te decyzję są bardzo trudne, wymagają uwzględnienia wielu czynników. Takie działania wymagają zaangażowanej współpracy między rodzicem a opiekunem w grupie.

Wśród opiekunów jest są osoby doświadczone w pracy podczas adaptacji dziecka. Wspierają dziecko i rodzica w tym procesie. Opiekuni małego przedszkola mają stały kontakt z psychologiem, który prowadzi konsultacje dla rodziców, wspiera rodziców w trudnościach związanych z rozstaniem, z rodzicielstwem, z buntem i wiele innych.

Podczas spotkań małego przedszkola i grup zabawowych rodzice nawiązują ze sobą relacje, które nie są oceniające, ale wspierające. Tutaj nikt nie udaje, że ciągle jest szczęśliwy i ze wszystkim sobie radzi. Zawiązuje się taka niesamowita wioska rodziców, którzy czerpią inspirację z doświadczeń innych osób.

Brzmi to jak bajka?

Dla mnie małe przedszkole jest cudowną przestrzenią, jedną z lepszych jakie znam. Wymaga od nas, opiekunów niesamowitego zaangażowania, dużej uważności, sprawnej komunikacji z rodzicami. To wszystko to klucz do stworzenia warunków dobrych dla każdego dziecka indywidualnie i dla całej grupy razem.

Jakie to warunki?

Warunki, które zmieniają się w zależności od naszych zasobów, siły, nastroju, trudności, ilości osób w grupie i wielu innych czynników. Podążamy za dziećmi, nie po to, aby im na wszystko pozwalać, ale po to, aby towarzyszyć im w odkrywaniu świata, wspierać ich samodzielność, wierzyć w ich możliwości, rozwijać ich samoświadomość tego, dlaczego zachowuję się w taki sposób. Tutaj też dzieci potrafią uderzyć, pokłócić się, przezywać, płakać. To są naturalne momenty w rozwoju, gdy dzieci wiele się uczą o sobie i o innych. Różnica jest taka, że w naszej pracowni towarzyszymy dzieciom w ich trudnych sytuacjach, pomagamy odkryć, co się z nimi dzieje, poszukujemy rozwiązań, pomagamy odkrywać granice drugiego dziecka i sygnalizować swoje własne granice. Uczymy się szacunku do siebie nawzajem.

Jeśli jesteś rodzicem, który szuka miejsca dla swojego dziecka, które w zgodzie z rodzicielstwem bliskości, bawiąc się, pozwala dzieciom odkryć samych siebie i wspierać ich rozwój, a przy okazji móc wymienić się swoimi doświadczeniami to zapraszamy do pracowni psychologiczno-edukacyjnej Samo-dzielni. 

Agata Ryniecka

Założycielka Samo-dzielni. Pracownia edukacyjna. Prowadzi zajęcia Koncentruj się i ucz samodzielnie, uważne uczenie się, grupy zabawowe, RPG, konsultacje psychologiczne dla rodziców, warsztaty psychologiczne dla młodzieży i trening złości, terapia dla dzieci i młodzieży, terapia rodzinna wspólnie z psychoterapeutą.

Dodaj komentarz